Krótki wypad na Słowację, którego głównym punktem była Brestowa, okazał się udany. 20 minut na chwilę przed zachodem, kiedy chmury na szczycie odsłoniły widok, było niezwykle widowiskowe. Szkoda, że tak krótko to trwało.
poranek - jeszcze na dole…
już na Brestowej..
Gorc - dzięki wybudowanej niedawno wieży na szczycie, oferuje świetne widoki. Tym razem nie miałem jednak szczęścia, żeby pokazać te widoki w ciekawy sposób. No cóż, Gorc do powtórki😉
… i III Nagroda w tymże przeglądzie za zestaw zdjęć „Architektura elementem krajobrazu Tatr”
… i II Nagroda w tymże konkursie, za fotografię „Spichlerz nad Narwią”